• Polski
  • English

"Od 1995 roku do chwili obecnej w Uniwersytecie Szczecińskim była wydawana cykliczna publikacja pod tytułem Pedagogika Szkoły Wyższej. Dotychczas ukazały się trzydzieści dwa tomy. Zawierają one teksty, które relacjonują efekty  aktywności badawczej i rozwiązań praktycznych podejmowanych w ramach Ogólnopolskiego Seminarium Pedagogiki Szkoły Wyższej."


"Nawiązując do tradycji i doświadczeń Seminarium, świadomi pułapek, proponujemy Czytelnikom i Autorom półrocznik (...) Naszą intencją jest stworzenie (...) forum debaty nad problemami uczelni wyższych."


"Zachęcamy (...) do krytycznego ruchu umysłowego, który wykraczać będzie ponad to, co Hans-Georg Gadamer nazywał  pragmatyczną mądrością, wyrażającą się przyzwyczajeniem i dopasowaniem do całości zinstytucjonalizowanych form istnienia, również istnienia akademickiego. Dla relacjonowania efektów tego ruchu udostępniamy łamy pisma. Liczymy na to, że w ten sposób Autorzy i redaktorzy będą mieli swój udział w tym, aby życie w akademii nie ograniczało się wyłącznie do troski o nabór, punkty, dotacje i projekty, ale by było życiem w ideach (Wilhelm Humboldt)."


Więcej...

Od Redakcji

W latach 1995-2010 w Uniwersytecie Szczecińskim była wydawana cykliczna publikacja pod tytułem Pedagogika Szkoły Wyższej. Ukazały się trzydzieści dwa tomy. Zawierają one teksty, które relacjonują efekty aktywności badawczej i rozwiązań praktycznych podejmowanych w ramach Ogólnopolskiego Seminarium Pedagogiki Szkoły Wyższej.

Główną formą działalności Seminarium były bowiem coroczne zjazdy gromadzące pracowników naukowych uczelni wszystkich typów, zainteresowanych pedagogicznymi aspektami funkcjonowania szkół wyższych. Twórcą i wieloletnim kierownikiem Seminarium był Kazimierz Jaskot. Zostało ono powołane w 1993 roku, u progu zmian politycznych, społecznych i ekonomicznych, jakie od początku lat 90. ubiegłego wieku zaczęły dokonywać się w Polsce, oraz procesów integracyjnych w Europie, w tym również w zakresie kształcenia na poziomie wyższym. W corocznych zjazdach uczestniczyli ludzie, których łączy troska o jakość akademickiej edukacji, zarówno w wymiarze refleksji, jak i pedagogicznej praktyki. Wyrazem tej troski są próby opisywania, analizowania, wyjaśniania, rozumienia, oceniania, modyfikowania i projektowania praktyki akademickiej. Próby te podejmowane były z różnymi skutkami. Trudno jest bowiem badać rzeczywistość, której jesteśmy podmiotami. Łatwo wówczas wpaść w pułapkę powierzchowności analiz, pozoru zaangażowania i zmiany, ślepoty wobec własnych praktyk oraz w samozadowolenie, zapominając, że pedagogika, w tym również pedagogika szkoły wyższej
może i powinna być formą społecznego i kulturowego krytycyzmu. (…) Tylko pedagogika bowiem jest zarazem wiedzą (lub korzystaniem z wiedzy), mądrością rozumienia życia i rozjaśniania jego perspektyw, wrażliwością na potrzeby rozwojowe ludzi w imię rozwoju ich ku wartościowości i upełnomocnieniu, a zarazem jest budowaniem kompetencji do działań na rzecz rozwoju (Zbigniew Kwieciński)

Nawiązując do tradycji i doświadczeń Seminarium, świadomi pułapek, proponujemy Czytelnikom i Autorom półrocznik o ogólnopolskim zasięgu. Naszą intencją jest stworzenie, ogólnokrajowego forum debaty nad problemami uczelni wyższych jako instytucji edukacyjnych z otwarciem na badaczy i doświadczenia innych krajów.

Wobec tempa i skali zmian, jakie współcześnie dokonują się w akademii i jej otoczeniu, debata taka wydaje się być sprawą szczególnie pilną. Zmian, tych nie należy kojarzyć wyłącznie z nowymi regulacjami prawnymi. Z jednej strony te nowe rozwiązania prawno-organizacyjne nie są aż tak rewolucyjne, jak próbuje się je przedstawiać. Z drugiej strony, zmiany kulturowe, społeczne i ekonomiczne stanowiące kontekst, tło i treść życia akademii wydają się być dużo bardziej radykalne, a do tego od dłuższego już czasu wpływają na kształt edukacji akademickiej. Coraz bardziej oddalają ją od ugruntowanych w tradycji wartości (Jerzy Brzeziński), decydujących o akademickości uczelni.

Dziś obraz wartości akademickich coraz bardziej się komplikuje i plącze. Logika rynku i konsumpcjonizmu, bezpardonowo wkracza we wszystkie obszary życia, w tym również w obszar edukacji akademickiej. Radykalnie wzrosły aspiracje edukacyjne, które jednak nazbyt często rozmijają się z możliwościami ich podmiotów. W salach wykładowych, po obu stronach katedr, pojawiły się wzory zachowań, wyobrażenia o rzeczywistości i oczekiwania ukształtowane nie przez kulturowo naznaczony kanon lektur, lecz przez tanie, kolorowe pisma, realisty show i seriale telewizyjne. Zmianie uległ statusu wiedzy w kierunku legitymizowania tego, co doraźnie użyteczne oraz przystępne. Prawda została zdekonstruowana, a wiedza uwikłana w alianse z władzą. Akademickie wartości wymagają zatem ponownego zdefiniowania ich sensu, a nawet nieustannego redefiniowania.

Szczególnej wagi nabiera więc debata nad tym, jak nie zaprzepaścić tradycji, nie zagubić tego, co w niej faktycznie zdolne jest poruszyć człowieka. Jak też nie ugrzęznąć w tradycji, która bez poddawania reinterpretacji i odnawianiu znaczeń stanie się pusta, niezdolna do jakiegokolwiek oddziaływania na rzeczywistość? Jak dobrze wykorzystać potencjał kulturowy kadry akademickiej i studentów przy równoczesnym blokowaniu zjawisk degradujących rangę kulturowego oddziaływania uczelni i przyszłej elitarności (Lech Witkowski). Pomocne w tym może być odwoływanie się do tradycji, zarówno jako puli zasobów, z których można korzystać podejmując działania w teraźniejszości i konstruując przyszłość, jak i zbioru symboli budujących tożsamość indywidualną i grupową. Tradycja jednak, jak wiele innych zjawisk, naznaczona jest ambiwalencją. Może być dysfunkcjonalna, prowadząc do petryfikacji istniejącego stanu rzeczy, do stagnacji i inercji. Tego chcielibyśmy uniknąć.

Zachęcamy zatem do krytycznego ruchu umysłowego, który wykraczać będzie ponad to, co Hans-Georg Gadamer nazywał pragmatyczną mądrością, wyrażającą się przyzwyczajeniem i dopasowaniem do całości zinstytucjonalizowanych form istnienia, również istnienia akademickiego. Dla relacjonowania efektów tego ruchu udostępniamy łamy pisma. Liczymy na to, że w ten sposób Autorzy i redaktorzy będą mieli swój udział w tym, aby życie w akademii nie ograniczało się wyłącznie do troski o nabór, punkty, dotacje i projekty, ale by było życiem w ideach (Wilhelm Humboldt), byśmy nie przechodzili na emerytury epistemologiczne i nie zamykali księgi uczenia się (Maria Czerepaniak-Walczak).

Z tekstu: Od Redakcji, zamieszczonego w „Pedagogice Szkoły Wyższej” 2011, nr 1